Nowelizacja ustawy o wycince drzew – co się zmieni?

Wielu właścicieli prywatnych działek długo czekało na te zmiany. Jeszcze w lipcu zacznie obowiązywać nowelizacja ustawy o ochronie środowiska, która uprości procedury związane z wycinką drzew na prywatnych posesjach na cele niezwiązane działalnością gospodarczą. Tymczasem urzędnicy zwracają uwagę, że problemem nie są przepisy, lecz braki kadrowe, które już teraz utrudniają sprawną obsługę wniosków.

Nowelizacja ustawy ma na celu uproszczenie procedur związanych z wycinką drzew na prywatnych działkach. Jedną z kluczowych zmian jest wprowadzenie tzw. milczącej zgody, a mianowicie jeśli urząd nie wyda decyzji w ciągu 60 dni od zgłoszenia, właściciel będzie mógł legalnie usunąć drzewo. Choć nowe przepisy mają przyspieszyć i usprawnić cały proces, pojawiają się obawy, że w praktyce skuteczność zmian może ograniczyć niewystarczająca liczba pracowników w urzędach już teraz przeciążonych obowiązkami.

Ścinanie drzew na własnej działce – nowe przepisy

Obecnie przepisy zawarte w art. 83f ust. 8 ustawy o ochronie przyrody przewidują, że organ, jak np. wójt, burmistrz, prezydent miasta czy wojewódzki konserwator zabytków, ma 21 dni na przeprowadzenie oględzin drzewa od momentu zgłoszenia zamiaru jego usunięcia. Następnie, w ciągu 14 dni od oględzin, może wydać decyzję o sprzeciwie. Dopiero brak sprzeciwu w tym terminie umożliwia legalną wycinkę. W praktyce jednak często zdarzało się, że urzędy nie przeprowadzały oględzin w terminie, co skutkowało znacznym przedłużaniem procesu.

Nowelizacja, która wejdzie w życie w lipcu 2025 r. ma to uporządkować i uprościć. Zgodnie z nowymi przepisami urzędy będą miały maksymalnie 60 dni od momentu otrzymania kompletnego zgłoszenia na przeprowadzenie wszystkich wymaganych działań: oględzin, analiz, konsultacji czy ewentualnych ekspertyz. W tym czasie muszą również podjąć decyzję, czy wnoszą sprzeciw wobec planowanej wycinki. Jeśli w tym okresie nie zostanie wydana żadna decyzja, właściciel działki będzie mógł legalnie usunąć drzewo na podstawie tzw. milczącej zgody.

Zmiana ta ma rozwiązać problem opóźnień, które wynikały nie z przepisów, lecz z braku możliwości organizacyjnych po stronie urzędów. Nowe regulacje dają organom administracyjnym więcej czasu na działanie, ale też jasno wyznaczają granicę, po której brak odpowiedzi oznacza zgodę.

Nowelizacja ustawy o wycince drzew – jakie zmiany?

Warto zaznaczyć, że możliwość skorzystania z tzw. milczącej zgody będzie przysługiwać wyłącznie właścicielom działek, którzy umożliwią urzędnikom przeprowadzenie niezbędnych oględzin drzewa. Jeśli wnioskodawca utrudni lub uniemożliwi wykonanie tych czynności, postępowanie zostanie wstrzymane, a 60-dniowy termin nie będzie miał zastosowania. Podobnie będzie w przypadku, gdy zgłoszenie okaże się niekompletne albo na terenie gminy obowiązuje stan wyjątkowy, wówczas przewidziane w ustawie terminy również nie będą obowiązywać.

Samorządy z rezerwą podchodzą do nowelizacji, wskazując, że samo skrócenie terminów nie wystarczy bez dodatkowych zasobów kadrowych i organizacyjnych. Brakuje ludzi i środków by sprawnie rozpatrywać większą liczbę wniosków. Lokalne władze podkreślają też, że decyzje o wycince powinny być przemyślane, a nie podejmowane pod presją czasu. Zaznaczają przy tym, że w sytuacjach zagrożenia urzędy mimo wszystko podejmują szybkie działania.

O autorze

Dodaj komentarz